Forum SG - IFP - Internetowe Forum Pograniczników

Pełna wersja: Tatuaż
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Czy są obecnie jakiekolwiek przepisy które regulują bądź zabraniają posiadanie na ciele tataużu??

Chodzi o tatuaż w dość widocznym miejscu.
Normalny, nie wulgarny ani kontrowersyjny.

Jak do tego podchodzą wasi przelożeni? Są jakięs akty prawne na to?
Nie znalazłem przepisu regulującego kwestię posiadamia lub nie tatuaży. Nawet stare lecz obowiazujace zarządzenie w sprawie regulaminu SG , podpisane przez Bieńkowskiego, też chyba nic nie mówi o tatuażach.
Odrębną kwestią jest sama zasadność posiadania tatuażu. Co to ma wnieść w ludzką egzystencję, tego nie jestem w stanie zrozumieć. Przychylam się do koncepcji psychologów o niedojrzałości intelektualnej wytatuowanych. :-)
Nie prosiłem o porade Pana psychologa i wywód na miare profesora. Tatauaż tak jak wszystko inne jest sprawa osobista i tak jak to kiedyś ktoś powiedział..... jedni lubią mandarynki a drudzy wolą jak im śmierdzą skarpetkiSmile

A za pierwszą cześć wypowiedzi dziękuję. Wychodzi na to ze nie ma zadnych przepisów które by się do tego odnosiły.
Nie, no to proponuję iść na całość. Jak w linku. He he he.

http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/11248/w...p_do_glow/

Przecież trzeba się wyróżnić z tłumu.
Nie inicjatywą, zaangażowaniem w pracy, dyplomem z uczelni, bądź muskulaturą okupioną ciężką pracą na siłowni - tylko tatuażem. Ot. Bohaterstwo.
Na miejscu przełożonego takiego funkcjonariusza zdobyłbym opinię KGSG i podarował pumeks oraz tydzień czasu na zagojenie rany. :-)
Widziałeś gdzieś takiego funka tylko tylko standardowo bijesz piane?
Badam Twoje reakcje. To też jakieś doświadczenie. Do tego fascynująca jest skala Twoich problemów, jako funkcjonariusza. He he he.
Ale ja ogólnie jestem złym człowiekiem, wiec kolega Abes się nie przejmuje.
Fascynujące to jest twoje zajęcie-badać reakcje ludzie poprzez forum. Gratuluje zajęciaSmile

A problemów nie mam, po to pytam żeby ich właśnie nie mieć.
Abes. Po co ci ten tatuaż. To nic nie wnosi. Szkoda pieniędzy. :-)
<Abes> wytatuuj sobie na czole BKR czyli Boże Kopsnij Rozum.
A tak na serio to nie rób wiochy i jeszcze raz się dobrze zastanów. Jak zmienisz kiedyś zdanie - ciężko będzie go usunąć. Przykładem jest Doda która strzeliła sobie na przedramieniu "Kocham Radka M.".
Gdybym był 01 KGSG to pojechałbym z tobą art. 45 ust. 2 pkt 5 UoSG:
"Funkcjonariusza można zwolnić ze służby w przypadkach gdy wymaga tego ważny interes służby"
Oczywiście mowa o tatuażu w widocznym miejscu. Bo ja sobie wydziergasz pułkownika na pagonach to raczej nikomu to nie będzie przeszkadzało.Tongue
A tu masz jeszcze parę innych ciekawych perełek:
http://www.joemonster.org/art/6255
He he he. Dobre podsumowanie.
Ja kompletnie nie rozumiem, po co ludzie tatuują ciało. Mam duży szacunek do ludzi, którzy ciężką pracą zdobywają jakieś wartości, ale siedząc leniwie na krześle uzyskiwać jakieś irracjonalne freski na skórze, jak prymitywne ludy w dawnych czasach? Kompletnie bez sensu. Tym bardziej, gdy się jest funkcjonariuszem. To powinno być określone w przepisach. Zakaz firmowania pajacowatym wyglądem państwowej firmy.
@Niepokorny

Zasatnowiłem się dobrze i decyzja zapadła. Zresztą nie o to chodzi. Napiszę specjalnie dla Ciebie bo chyba nie przeczytałeś wszystkich postów od pocżatku....jedni lubią długie włosy, ktoś inny lubi jazde na rowerze a jeszcze inny uwielbia zbierać znaczki.
Krytyków i oceniaczy w tym kraju mamy ogrom. wszyscy są wielkimi specjalistami,w tym wypadku od wizerunku akurat.
Ludzie są rózni i każdy robi to co lubi. Jeśli nikomu to nie szkodzi to chyba nie jest problem.
Na mojej placówce jest osoba z tatooo w bardzo widocznym miejscu i nikt nie stosuje przytoczonego przez ciebie art wiec chyba możesz go w buty schowaćSmile Na szczęście KG też raczej nie zostaniesz wiec jestem spokojnySmile

@Alzheimer
A jakie są Twoje zaintereowania? Choć może z Tobą juz lepiej polemikę zakończyć. Pajacowaty to nie jest wygląd tylko każdy Twój kolejny post w tym temacie.Mam też nadzieje ze Ty ,,cięzką pracą zdobywasz jakieś wartości" i za to sam siebie szanujesz choć patrzać na aktywnośc na forum chyba jednak za wiele czasu nie poświęcasz na prace...bez odbioru.
Primo: w pracy przysługuje mi 20 minut przerwy, w czasie których mogę pokonwersować z różnymi odmieńcami, ale jestem na urlopie !!! Big Grin

Secundo: idź zrób ten tatuaż, jeśli nie stać Ciebie na zrobienie czegoś więcej w życiu (oddałbyś szpik dla chorych na przykładAngry). Będziesz mógł się wówczas obnosić po osiedlu, poważanie zyskasz. Wydziarany funkcjonariusz, po pracy. To ci macho !!! Big Grin

Mam tylko nadzieję, że jak zrobisz ten tatuaż w widocznym miejscu, to Twój przełożony z SG uświadomi Ci, że jesteś bardzo słabym funkcjonariuszem!!!

:-)


http://www.kul.pl/files/1024/Roczniki_Ps..._Nowak.pdf
Co do ,,secundo" to po raz kolejny wyszedł Twój ,,profesjonalizm".. poczytaj troche zamin coś wyklepiesz na kalawiaturze.... oddać szpiku od tak sobie nie można... mozna zarejestrowac się w bazie potęcjalnych dawców(gdzie z teszta od dawna jestem). Ale to wymaga poświęcenia 20 minut przerwy na poszukanie tego w necie a wtedy straciłbyś całe 20 minut na forumowe przebłyski i strate 20pkt do punktacji forumowego kozakaSmile

A teraz dalej szalej na forum bo w tym jesteś perfekcjonistą.... przynajmniej to ci się w życiu jako tak udałoSmile gratuluje.

tylko nie pogrążaj się już bo wtedy wiecej osób zobaczy twój ,,profesjonalizm".
Ps. jeśłi tak samo ,,profesjonalnie" wykonujesz postawione zadania w SG to jest mi przykro ze w SG pracują tacy ludzie. No ale pewnie cały dzień pilnujesz lotniskowego parkinguSmile albo obsługujesz jakiś szlabanSmile
Tak. Jestem niewytatuowanym funkcjonariuszem, profesjonalnie obsługującym szlaban.
I jestem z tego dumny!!! Big GrinBig GrinBig Grin

Teraz, oprócz bycia w bazie potencjalnych dawców szpiku - będziesz także w bazie wytatuowanych funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Odniosłeś wielki sukces, kolego. Big GrinBig GrinBig GrinTongue
(07-08-2013 09:54 )Alzheimer napisał(a): [ -> ]Primo: w pracy przysługuje mi 20 minut przerwy, w czasie których mogę pokonwersować z różnymi odmieńcami, ale jestem na urlopie !!! Big Grin

Secundo: idź zrób ten tatuaż, jeśli nie stać Ciebie na zrobienie czegoś więcej w życiu (oddałbyś szpik dla chorych na przykładAngry). Będziesz mógł się wówczas obnosić po osiedlu, poważanie zyskasz. Wydziarany funkcjonariusz, po pracy. To ci macho !!! Big Grin

Mam tylko nadzieję, że jak zrobisz ten tatuaż w widocznym miejscu, to Twój przełożony z SG uświadomi Ci, że jesteś bardzo słabym funkcjonariuszem!!!

:-)

http://www.kul.pl/files/1024/Roczniki_Ps..._Nowak.pdf

Na Boga! dawno nie czytałem czegoś równie płytkiego intelektualnie! Jakim to trzeba być bezmózgiemi zakompleksionym w sobie karłem moralnym, żeby oceniać człowieka po wyglądzie. Ostatnie zdanie to już klasyka SG, beton w czystej nieskazitelnej postaci. Przełożony uświadomi funkcjonariuszowi, że jest słaby tylko dlatego, że ma dziarę? hahaha! Znając zycie w SG to lepiej być lamusem, który chowa mordę w kubeł i lata na każde gwizdnięcie przełożonychi do tego wali z ucha - tak, wtedy jesteś zajebistym funkcjonariuszem! To jest właśnie cecha, która charakteryzuje większość w SG - miałkość osobowościowa i intelektualna, której ty jesteś sztandarowym przykładem. Wszelka odmienność w wyglądzie, charakterze czy osobowości jest niszczona i sprowadzana do roli marginesu, który trzeba tępić. Wiem co piszę bo sam tego doświadczyłem co było przyczyną mojego odejścia z tej żenującej i stojącej bardzo często na poziomie Straży Miejskiej formacji.
Osobiście sam posiadam wiele tatuaży i to w miejscach widocznych i nikomu nic do tego. Uprzedzając twój wywód - skończyłem łącznie trzy kierunki studiów, znam dwa języki obce (z tego jeden perfekt), podróżuje po świecie (widząc twój tok rozumowania ty byłeś co najwyżej z rodziną na wczasach w Chorwacji), osiągnąłem sukcesy nawet w skali ogólnopolskiej w zawodach sportowych, więc tatuaż nie jest jedyną rzeczą czym "mogę zaimponować".

Rozbrajają mnie tacy ludzie jak ty i tobie podobni. Skwituje to opinią turków o kurdach, które będzie dobrze odnosiło się zarówno do Ciebie jak i do tej prowincjonalnej formacji "zwykli chłopi ze wsi, nieobyci ze światem".

P.S. polecam link http://policelink.monster.com/training/a...ase?page=1

W cywilizowanych krajach świata nikt nie widzi problemu tatuażu w formacjach mundurowych.
Rewelacja. Taki wywód. No proszę. Co za talent. Big Grin
Czyżby kolejny, niespełniony zwolennik graffiti na skórze?

Filozofia wytatuowanych, brzmi jednak banalnie:
,,Tatuaż. To porywająco wspaniałe, nobilitujące, posiadać tatuaż. Będę się z nim obnosił o każdej porze. Teraz w końcu będę taki prawdziwie męski. Zabryluję w towarzystwie. I będę chodzić do października w krótkim rękawie (widziałem takich), no bo jak zainwestowałem, to mają wszyscy widzieć".

A z tym odejściem z firmy, to dobrze zrobiłeś. Big Grin
Jako obywatel nie chcę oglądać wytatuowanych funkcjonariuszy. Tatuaż kojarzy mi się z subkulturą, także więzienną. A funkcjonariusz powinien być wolny od subkultur.

A tak na zakończenie, to myślę, że gdybyś był do końca przekonany do twoich skórnych malowideł, to byś się tak nie pieklił. He he he. Ale pewnie sam masz głęboko ukrytą świadomość, iż tatuując swoje ciało zniżyłeś się do poziomu pierwotnego człowieka, który niestety nie miał innych, konstruktywnych form realizowania się. I wiesz pewnie, że ogólnie głupio wyszło, bo prócz ciebie każdemu ,, zwisa" to, że posiadasz tatuaż. He he he.
<Che> jakbyś się czuł gdyby kontrolę osobistą robił ci funkcjonariusz z wytatuowaną kropką nad górną wargą?
Nie mam nic przeciwko tatuażom wśród funkcjonariuszy i urzędasów ale na litość boską - nie w widocznych miejscach! Miejmy trochę szacunku do petentów.
Oczywiście wyjątkiem są funkcjonariusze operacyjni.
oj panowie, oj panowie... wiem wiem sezon ogórkowy w pełni...
powiało duchem tolerancji...

stawia się do kontroli dajmy na to wytatuowany od stóp do czubka głowy obywatel kraju trzeciego - no i co, niektórzy mogliby stwierdzić, że zachodzą przesłanki do wydania odmowy wjazdu... Smile

niepokorny a dajmy na to jesteś w Indiach i tam kontroluje cię osoba z kropką na czole no i co ?? gorsza jest od Ciebie?? nie szanuje Cię?? (no i w dodatku z turbanem na głowie Smile )

Abes chłopie rób ta se ten tatuaż i już Smile
Abes. Wytatuuj sobie motyw ludzkiego mózgu na czole. Lepszy rydz, niż nic. He he he.Big GrinBig GrinBig GrinBig GrinBig Grin
Stron: 1 2 3
Przekierowanie