Forum SG - IFP - Internetowe Forum Pograniczników

Pełna wersja: Zmiany w systemie emerytalnym
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego do liczenia gaci potrzebni są pułkownicy, po co w kadrach do liczenia urlopów potrzebni są majorowie i tak dalej itd., to jest parodia
Pytanie brzmi: gdzie jest wartość dodana, gdy naczelnik kadr ma etat podpułkownika. Jaki dla Służby jest zysk, gdy główny księgowy ma etat pułkownika. Co na tym zyskuje Służba? Niż gdyby byli cywilami.
(18-09-2016 22:09 )Rebeliant Szmarowski napisał(a): [ -> ]Pytanie brzmi: gdzie jest wartość dodana, gdy naczelnik kadr ma etat podpułkownika. Jaki dla Służby jest zysk, gdy główny księgowy ma etat pułkownika. Co na tym zyskuje Służba? Niż gdyby byli cywilami.

Pytanie brzmi: czy ludzie za "cywilne" pieniądze będą chcieli wykonywać takie a nie inne obowiązki? Jaka jakość kadry będzie nas obsługiwać po obniżce o połowę zarobków?
W moim pionie logistycznym rozmowa o pracę skończyła się po pytaniu o zarobki. W sumie znalazł się kandydat, jeden, który pół roku później się zwolnił i pracuje w cywilu za "mundurową" kasę. Więc sprawa nie wydaje się taka prosta.
Tu ktoś bardzo merytorycznie podszedł do tematu...

http://www.nszzp.pl/aktualnoci/6929-bez-...ndurowych-

Kolejny zmiany zapewne nastąpią ale wszystko odbędzie się na zasadzie ewolucji a nie rewolucji ..przynajmniej ja mam taką nadziejęSmile Oczywiście w międzyczasie wszyscy wielcy będą udawać, że żadne prace w przedmiotowym temacie się nie tocząWink
(19-09-2016 08:41 )euro napisał(a): [ -> ]
(18-09-2016 22:09 )Rebeliant Szmarowski napisał(a): [ -> ]Pytanie brzmi: gdzie jest wartość dodana, gdy naczelnik kadr ma etat podpułkownika. Jaki dla Służby jest zysk, gdy główny księgowy ma etat pułkownika. Co na tym zyskuje Służba? Niż gdyby byli cywilami.

Pytanie brzmi: czy ludzie za "cywilne" pieniądze będą chcieli wykonywać takie a nie inne obowiązki? Jaka jakość kadry będzie nas obsługiwać po obniżce o połowę zarobków?
W moim pionie logistycznym rozmowa o pracę skończyła się po pytaniu o zarobki. W sumie znalazł się kandydat, jeden, który pół roku później się zwolnił i pracuje w cywilu za "mundurową" kasę. Więc sprawa nie wydaje się taka prosta.

podzielam twoje spostrzeżenia
(19-09-2016 08:41 )euro napisał(a): [ -> ]Pytanie brzmi: czy ludzie za "cywilne" pieniądze będą chcieli wykonywać takie a nie inne obowiązki? Jaka jakość kadry będzie nas obsługiwać po obniżce o połowę zarobków?
W moim pionie logistycznym rozmowa o pracę skończyła się po pytaniu o zarobki. W sumie znalazł się kandydat, jeden, który pół roku później się zwolnił i pracuje w cywilu za "mundurową" kasę. Więc sprawa nie wydaje się taka prosta.
Problemu ze znalezieniem chętnych na etaty, które z powodzeniem mogą wykonywać cywile nie będzie. Jest tylko jeden warunek- odpowiednio wysoka płaca. Przecież cywil na takim etacie wcale nie musi zarabiać dużo mniej od mundurowego z tą różnicą, że cywil popracuje znacznie dłużej.
Pytanie czy cywil za wynagrodzeniem rzędu 5 k zechce pracować wydaje się być pytaniem retorycznym.Confused
(19-09-2016 21:02 )chomop1 napisał(a): [ -> ]Pytanie czy cywil za wynagrodzeniem rzędu 5 k zechce pracować wydaje się być pytaniem retorycznym.Confused

Pewnie zechce, ale po pierwsze to takich etatów z 5k z przodu to w SG (nie mówię o KG) jest niewiele i oszczędności z tego żadne, a po drugie naszym przełożonym wcale nie pali się do zatrudniania cywilów. Mundurowy jak podpadnie w logistyce, to z dnia na dzień może albo zwiedzać zieloną granicę, albo zostanie przeniesiony do zamrażarki, a cywilowi można najwyżej naskoczyć Smile
Ucywilnianie to temat rzeka, ale nie służy niczemu więcej niż cięciu kosztów. Niestety taniej prawie zawsze oznacza gorzej. To oczywiście tylko moje zdanie i mogę się mylić Wink
,,Poprzedni rząd ratował system, wydłużając wiek emerytalny, rząd Szydło chce z tego zrezygnować i wziąć się za emerytury mundurowe. Czy ten system można w ogóle uratować?"
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosc...58575.html
Czy można wierzyć Błaszczakowi? Jednak coś tam za uszami mają. Najgorsza jest niepewność.
Zabranie nam wcześniejszych emerytur jest tylko kwestią czasu, teraz tylko pozostaje pytanie kiedy?
Sądzę, że przyjęci na "starych" zasadach (15 lat) zdążą odejść, ale "nowi" na bank dostaną emke po 65/60 r.ż.
Niestety, przy obecnych trendach demograficznych jest to nieuniknione i trzeba się oswajać z tą myślą.
Grunt byle zdążyć uciec na emke na starych zasadach Smile

PS. gdybym był w rządzie, to taką reformę ogłosiłbym, a może i wprowadził w 2019r. - wtedy poparcie społeczne dla rządu wzrośnie masakrycznie...
(24-09-2016 19:32 )keyser soze napisał(a): [ -> ], ale "nowi" na bank dostaną emke po 65/60 r.ż.

Przelewanie z jednej szklanki do drugiej .
Weż pod uwagę ,że strona rządowa będzie musiała uzusowić uposażenia prawie 300 tysiącom mundurowym - i nie dość że już ,to i lata wstecz - no i ile wyjdzie miliardów ? Smile Oszczędności z tego nie będzie .
Czyli schemat jest taki: rząd PO/PiS puszcza delikatne info o zmianach-związki się burzą-minister SW uspokaja f-szy-rząd robi swoje i tworzy zmiany do ustawy-f-sze budzą się z ręką w nocniku i dylematem odejść/zostać. Nieważne kto rządzi ale i tak próbują dobrać się do emerytur mundurowych.
Rządzi jedna klika, podzielonym narodem łatwiej manipulować. Obiecali ze zdrajców narodu postawia przed sadami a jakoś nikogo skazanego nie widziałem.
(27-09-2016 05:57 )marine napisał(a): [ -> ]Rządzi jedna klika, podzielonym narodem łatwiej manipulować. Obiecali ze zdrajców narodu postawia przed sadami a jakoś nikogo skazanego nie widziałem.

Jednym słowem chcesz KRWI!!!!Smile
Tylko kto jest zdrajca a kto nim nie jest?Smile
pytanie czy tylko on Wink
Zaraz krwi, wystarczy ze osoby działające na szkodę Państwa z tej czy innej partii odpowiedzą za swoje poczynania, ale przecież kolegów sie nie krzywdzi.
Daleko mi do polityki i chyba zeszliśmy ostro z tematu jednak zaznaczyć trzeba jedno, ogół chyba nie dostrzega do czego to wszystko zmierza, a kasa MUSI sie zgadzać.
No to była zniewaga, ja bym się nie odważył będąc na jego miejscu. Miał facet jaja.
Czemu wszyscy zaraz chcą krwi, a sformułowanie "odpowiedzieć za swoje czyny" nabiera znaczenia "życiem"??
Trochę mi to już powiewa ironią Smile

Wszystko dąży do totalnego drenażu kasy publicznej, koniec końców obetną kasę budżetówce (oczywiście poza rządem, bo w korycie zawsze musi być pełno) żeby tylko jak najdłużej utrzymać ten "statek" na wodzie. A co zrobić żeby więcej kasy zostało w budżecie? Ano podnieść poprzeczki emek o parę lat, zmniejszyć podstawę naliczania, albo czekać aż ludzie sami poumierają zanim dociągną do wieku emerytalnego. Lada moment (który już chyba nawet nastąpił) jedyny dochód Państwa to będzie kasa wydarta swoim obywatelom w podatkach i innych mnożących się "opłatach dodatkowych" oraz grabieniem kasy "wypracowanej" na starość czyli tak upragnionych przez wszystkich (nie tylko mundurowych) emerytur. Na pocieszenie, ludzie którzy o tym decydują zarabiają ponad 200.000zł rocznie brutto i więcej. Można spokojnie powiedzieć że prawie 10x więcej niż szeregowy polak, 5x więcej niż klasa średnia. Dysproporcja jest kolosalna. Oni o swoje emerytury nie muszą się martwić.
Można sobie wybrać losowo ... http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/poslowie.xsp?type=A (oświadczenia majątkowe)
Przekierowanie