Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyjęcie do SG
09-01-2018, 19:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-01-2018 19:22 przez Smok.)
Post: #21
RE: Przyjęcie do SG
Jak kiedyś tutaj na forum przeczytałem, bodajże PlanetaX pisał - może nie warto zniechęcać młodej krwi która kiedyś ma zastąpić starych.

Sądzę że warto przekonać się samemu - pół biedy jak się jest młodym, nie ma rodziny na utrzymaniu i żadnych zobowiązań - wtedy na eksperymenty można sobie pozwolić. Trochę gorzej, gdy jednak te zobowiązania są.

Traktowanie służby w formacji mundurowej (nie wojskowej), jako pracy i szansy na proste i dostatnie życie, jest lekką pomyłką. To jest służba ze wszelkimi poświęceniami i konsekwencjami z tym związanymi i za ochłapy, przynajmniej na początku. To nie jest praca od 8-16 i nie ważne czy pasek czy psg. Jeżeli ktoś ma determinacje to wtedy może liczyć na jakiś rozwój. Chyba że ma się kwalifikację, języki i wytrzymałość, to wtedy jest Wojsko i jego poddziały specjalne i niespecjalne. Po prostu się służy i dostaje się jakieś wynagrodzenie.

@otis - czasy kiedy trzeba mieć plecy chyba już minęły. Nie traktuj każdej porażki jako winy kogoś. Po prostu im się nie spodobałeś.
No chyba że ktoś z funków wyprowadzi mnie z błędu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-01-2018, 00:21
Post: #22
RE: Przyjęcie do SG
7 czy 8 rok, 120km od chaty, ciągłe dojazdy, nocki, robota i na pasku i na stemplu. Szkoleń brak, za dojazdy brak za brak kwatery tez już brak od dłuższego czasu. No i ciągłe kontrole.
Co do pleców - wydaje mi się że jednak jeszcze pomagają a swoi pomagają swoim - sorki, może kogoś moja wypowiedź boli ale to moje osobiste odczucie. Ja pleców nie mam niestety i oby dotrzymać do tych 15 lat a jak sie uda to 40% emki przytulić i spierniczać. Szkoda życia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-01-2018, 11:19
Post: #23
RE: Przyjęcie do SG
(11-01-2018 00:21 )niki napisał(a):  7 czy 8 rok, 120km od chaty, ciągłe dojazdy, nocki, robota i na pasku i na stemplu. Szkoleń brak, za dojazdy brak za brak kwatery tez już brak od dłuższego czasu. No i ciągłe kontrole.
Co do pleców - wydaje mi się że jednak jeszcze pomagają a swoi pomagają swoim - sorki, może kogoś moja wypowiedź boli ale to moje osobiste odczucie. Ja pleców nie mam niestety i oby dotrzymać do tych 15 lat a jak sie uda to 40% emki przytulić i spierniczać. Szkoda życia.


Widzisz, ty się jeszcze załapałeś na 15 lat służby, a co dopiero powiedzieć o młodej krwi która musi przesłużyć 25 lat i mieć ukończone 55 lat aby dostać emeryture... Z całym szacunkiem ale tak jak wcześniej pisałem, obecnie służby mundurowe podlegle MSWiA nie zachęcają niczym młodych do służby bo pozabierali wszystko co się tylko da zabrać. Lepiej iść do cywila, pracować te 10 lat dłużej ale mieć pracę pod ręką, weekendy wolne i święta spędzać z rodziną.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Your Website | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS