Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
16-02-2018, 13:09
Post: #1
Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
Witam,

Czy jest ktoś jeszcze na forum, kto stara się o przyjęcie w Nadodrzańskim Oddziale SG? Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-02-2018, 21:37
Post: #2
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
Ty z jakich okolic jestes?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-02-2018, 21:40
Post: #3
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(16-02-2018 21:37 )Diablo_94 napisał(a):  Ty z jakich okolic jestes?

Granica Łódzkiego i Wielkopolski
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-02-2018, 21:49
Post: #4
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(16-02-2018 21:40 )chudy1994 napisał(a):  
(16-02-2018 21:37 )Diablo_94 napisał(a):  Ty z jakich okolic jestes?

Granica Łódzkiego i Wielkopolski


To z moich okolic.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-02-2018, 21:58
Post: #5
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(16-02-2018 21:49 )Diablo_94 napisał(a):  
(16-02-2018 21:40 )chudy1994 napisał(a):  
(16-02-2018 21:37 )Diablo_94 napisał(a):  Ty z jakich okolic jestes?

Granica Łódzkiego i Wielkopolski


To z moich okolic.

Jak rekrutacja?? Ja obecnie czekam na wariograf, miał być w przyszłym tygodniu, ale telefonicznie przełożyli mi go na marca...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-02-2018, 22:28
Post: #6
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
Ja obecnie nie biore udziału w rekrutacji bo jestem na wykonczeniu studiów. Natomiast obecnie to co oferuje SG zbytnio nie oplaca się pod kątem startu a przede wszystkim w 90% mozliwa przeprowadzka do innego miasta znacznie oddalonego od miejsca zamieszkania.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 12:04
Post: #7
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(16-02-2018 22:28 )Diablo_94 napisał(a):  Ja obecnie nie biore udziału w rekrutacji bo jestem na wykonczeniu studiów. Natomiast obecnie to co oferuje SG zbytnio nie oplaca się pod kątem startu a przede wszystkim w 90% mozliwa przeprowadzka do innego miasta znacznie oddalonego od miejsca zamieszkania.

Nie opłaca się? To po co tu jesteś? Obserwujesz sobie temat i jak "będzie się opłacać " to wrócisz do gry?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 12:19
Post: #8
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
Wydaje mi się, że każdy kto decyduje się na to by pierw starać się o przyjęcie, a później już będąc w służbie liczy się z tym, że to pewne wyrzeczenia... nieważne czy to SG, Policja, PSP czy inne, nie można podchodzić do tego w sposób czysto finansowy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 12:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-02-2018 12:55 przez Diablo_94.)
Post: #9
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(17-02-2018 12:04 )amerienicky napisał(a):  
(16-02-2018 22:28 )Diablo_94 napisał(a):  Ja obecnie nie biore udziału w rekrutacji bo jestem na wykonczeniu studiów. Natomiast obecnie to co oferuje SG zbytnio nie oplaca się pod kątem startu a przede wszystkim w 90% mozliwa przeprowadzka do innego miasta znacznie oddalonego od miejsca zamieszkania.

Nie opłaca się? To po co tu jesteś? Obserwujesz sobie temat i jak "będzie się opłacać " to wrócisz do gry?


Jestem tutaj ponieważ interesuje się tematyką służb mundurowych podleglych MSWiA. To że obserwuje i biore czynny udział w komentowaniu roznych tematów to chyba nie jest żadna przeszkoda aby tutaj być, tym bardziej, że mówie jak jest a nie ściemniam, prawda ?

Służba to jest służba i przede wszystkim idzie się tutaj dla pasji - to fakt i to się ceni. Lecz trzeba rownież mieć w głowie to, jak zapewnić byt oraz co najważniejsze stabilność sobie i rodzinie.
Pisze to przede wszystkim dlatego, iż oddział NOOSG to bardzo rozległy oddział a osoba zakładająca ten temat jak dobrze mysle, najbliżej ma do placowki w Kaliszu skoro mieszka na granicy wlkp/lodzkie. Z racji tego ze NOOSG ma z 12 placowek, szansa na wyladowanie w Kaliszu jest nikła, a do samego Poznania-Wrocławia 120-140 km a nie mówie już o placówkach położonych na samym zachodzie na granicy czyli +- 300 km.

Patrząc na to obiektywnie i co najważniejsze pisząc TAK JAK JEST czyli prawde, obecnie pod wieloma względami, nie tylko finansowymi, służba w SG dla wielu osób (nie wszystkich) jest po prostu nieopłacalna.

Zresztą zobaczysz to na własnej skórze jak będziesz musiał wynając mieszkanie czy to w Poznaniu, Wroclawiu czy tez innym miescie a nie mówiąc już o wyżywieniu siebie, czy to partnerki lub rodziny. Bo chyba codziennie nie bedziesz dojezdzać samochodem do miejsca pracy ? Smile

(17-02-2018 12:19 )chudy1994 napisał(a):  Wydaje mi się, że każdy kto decyduje się na to by pierw starać się o przyjęcie, a później już będąc w służbie liczy się z tym, że to pewne wyrzeczenia... nieważne czy to SG, Policja, PSP czy inne, nie można podchodzić do tego w sposób czysto finansowy.


Dobrze piszesz ale nawet nie masz pojęcia ile spotkałem osób na swojej drodze, którzy po dostatniu się do SG, wylądowali +- 300 km od swojego miejsca zamieszkania bo myśleli że jakoś to będzie i wyladuja w miare blisko a później płakali, składali papiery do komentanta z prośbą o przeniesienie, ten się nie zgodził. Później kombinowali o przeniesienie do innych sluzb (w szczegolnosci msw) - bez żadnych powodzeń i wiekszosc z nich darowała sobie taką służbe lub przenosiła się głowa za głowe do innych oddziałow w wiekszych miastach. Pamietaj, pasja pasją a zasiedlenie się i założenie rodziny w innym, wiekszym mieście to naprawde ciezki kawałek chleba.

No ale... jak juz się dostaniesz do słuzby, przejdziesz szkolenie i dostaniesz rozkaz o przydzieleniu placówki to pochwal się gdzie się dostałeś. Zobaczymy czy miałem racje Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 13:01
Post: #10
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
Racja, do Kalisza mam około 40km, nie liczę, że trafię tam, doskonale zdaje sobie sprawę z czym się mierze, w Poznaniu w tej chwili jestem na II stopniu studiów, zaocznie, mam wielu znajomych w służbach i mimo wszystko radzą sobie mieszkając daleko od swojego domu, wynajmując i żyjąc po 200 i więcej km od domu Wink po co od razu zakładać scenariusz, że z czymś będzie ciężko?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 14:01
Post: #11
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(17-02-2018 13:01 )chudy1994 napisał(a):  po co od razu zakładać scenariusz, że z czymś będzie ciężko?


Po to, że lepiej się pozytywnie zaskoczyć niż niemile zdziwić
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 14:31
Post: #12
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
Zacznijmy od początku - ja składając papiery do służb mundurowych byłam zawsze świadoma z czym to się je i jakich wyrzeczeń kosztuje. Przeprowadzka, dojazdy - żadna nowość. Służba mundurowa to nie jest koncert życzeń. Ja również mam znajomych, którzy mieli dojazdy do odległych miejsc pracy, ale to nie znaczy, że jest to koniec świata. W dzisiejszych czasach nie jest to żadna nowość, że dojeżdżasz do roboty kawał drogi. Poza tym - masz różne zmiany godzinowe w miejscu pracy - równie dobrze mozna tam być 8-10 dni w miesiącu a nie dzień w dzień. To zależy od jednostki do której startujesz - ja złożyłam papiery do miejsca, które jest oddalone od mojego domu jakieś 350km, więc nie musisz mi nic tłumaczyć jak to jest dojeżdżać i jakie to trudne itd. itp.. Poza tym - ja jestem gotowa na wszelkie wyrzeczenia, na przeprowadzkę i na zmianę swojego życia. Nie zakładam żadnych czarnych scenariuszy w moim życiu - bo jestem świadoma życia i tego, czego chcę. A to, że mogłoby być lepiej, bo trzeba dojeżdżać itd.... No cóż - zawsze może być lepiej, w każdym aspekcie życia Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 15:45
Post: #13
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
Dobrze mówi Smile polać jej Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-02-2018, 20:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-02-2018 20:19 przez chorazynowy.)
Post: #14
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
amerienicky jak będziesz mieć dziecko i rodzinę to wtedy porozmawiamy jak to ty będziesz dojeżdżać 350 kilometrów, na płacz będzie za późno, no chyba że zostaniesz starą panną.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2018, 09:26
Post: #15
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(17-02-2018 20:18 )chorazynowy napisał(a):  amerienicky jak będziesz mieć dziecko i rodzinę to wtedy porozmawiamy jak to ty będziesz dojeżdżać 350 kilometrów, na płacz będzie za późno, no chyba że zostaniesz starą panną.

Ja płakać z tego powodu nie będę. Jak napisałam wyżej - jestem świadoma z czym to się je i nie widzę tu problemu.

Poza tym - każdy z nas ma swój punkt widzenia - dla niektórych największym problemem będzie, jak komuś nogi uwali przy samej d*pie albo zachoruje na nieuleczalną chorobę -nie mnie to kwestionować co dla Ciebie będzie końcem świata.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2018, 13:17
Post: #16
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(18-02-2018 09:26 )amerienicky napisał(a):  
(17-02-2018 20:18 )chorazynowy napisał(a):  amerienicky jak będziesz mieć dziecko i rodzinę to wtedy porozmawiamy jak to ty będziesz dojeżdżać 350 kilometrów, na płacz będzie za późno, no chyba że zostaniesz starą panną.

Ja płakać z tego powodu nie będę. Jak napisałam wyżej - jestem świadoma z czym to się je i nie widzę tu problemu.

Poza tym - każdy z nas ma swój punkt widzenia - dla niektórych największym problemem będzie, jak komuś nogi uwali przy samej d*pie albo zachoruje na nieuleczalną chorobę -nie mnie to kwestionować co dla Ciebie będzie końcem świata.


Może dlatego że nie dorosłaś do roli rodzica, obecnie nie uświadamiasz sobie tego jak duży to jest obowiązek a jak duży problem w przypadku dojazdów wielokilometrowych bądz przerzutu funkcjonariusza z jednej do drugiej placówki... No ale cóż, jak ktoś uparcie nie chce czegoś zrozumieć to nie zrozumie Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2018, 14:57
Post: #17
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(18-02-2018 13:17 )Diablo_94 napisał(a):  
(18-02-2018 09:26 )amerienicky napisał(a):  
(17-02-2018 20:18 )chorazynowy napisał(a):  amerienicky jak będziesz mieć dziecko i rodzinę to wtedy porozmawiamy jak to ty będziesz dojeżdżać 350 kilometrów, na płacz będzie za późno, no chyba że zostaniesz starą panną.

Ja płakać z tego powodu nie będę. Jak napisałam wyżej - jestem świadoma z czym to się je i nie widzę tu problemu.

Poza tym - każdy z nas ma swój punkt widzenia - dla niektórych największym problemem będzie, jak komuś nogi uwali przy samej d*pie albo zachoruje na nieuleczalną chorobę -nie mnie to kwestionować co dla Ciebie będzie końcem świata.


Może dlatego że nie dorosłaś do roli rodzica, obecnie nie uświadamiasz sobie tego jak duży to jest obowiązek a jak duży problem w przypadku dojazdów wielokilometrowych bądz przerzutu funkcjonariusza z jednej do drugiej placówki... No ale cóż, jak ktoś uparcie nie chce czegoś zrozumieć to nie zrozumie Smile


Diablo 94,
tak czytam co po niektóre Twoje posty i aż ręce opadają. Piszesz, że nie bierzesz udzialu teraz w rekrutacji, bo się nie opłaca. Nie przeszkadza Ci to jednak być ekspertem w dziedzinie Straży Granicznej i nie tylko. Bardzo latwo przychodzi CI krytyką innych, szufladkowanie i ocenianie . Daj spokój dziewczynie wyżej, g*wno wiesz, na temat tego czy dorosła do roli rodzica czy nie. I nie ona ma tu problem z rozumieniem . Są ludzie, którzy nie analizują wszystkiego aż do przesady jak Ty i nie czekają na "lepsze czasy", jestem pewna przy odrobinie determinacji będą w stanie wszystko pogodzic i tego im życzę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2018, 14:59
Post: #18
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(18-02-2018 13:17 )Diablo_94 napisał(a):  
(18-02-2018 09:26 )amerienicky napisał(a):  
(17-02-2018 20:18 )chorazynowy napisał(a):  amerienicky jak będziesz mieć dziecko i rodzinę to wtedy porozmawiamy jak to ty będziesz dojeżdżać 350 kilometrów, na płacz będzie za późno, no chyba że zostaniesz starą panną.

Ja płakać z tego powodu nie będę. Jak napisałam wyżej - jestem świadoma z czym to się je i nie widzę tu problemu.

Poza tym - każdy z nas ma swój punkt widzenia - dla niektórych największym problemem będzie, jak komuś nogi uwali przy samej d*pie albo zachoruje na nieuleczalną chorobę -nie mnie to kwestionować co dla Ciebie będzie końcem świata.


Może dlatego że nie dorosłaś do roli rodzica, obecnie nie uświadamiasz sobie tego jak duży to jest obowiązek a jak duży problem w przypadku dojazdów wielokilometrowych bądz przerzutu funkcjonariusza z jednej do drugiej placówki... No ale cóż, jak ktoś uparcie nie chce czegoś zrozumieć to nie zrozumie Smile

Nie Tobie jest oceniać jaką matka będę - jeżeli nie rozumiesz mojego punktu widzenia to go nie krytykuj, tylko i wylacznie dlatego ze nie jest zgodny z Twoim plus jeszcze raz dokladnie przeczytaj co napisalam, bo chyba nie do konca zrozumiales :)Ja się w tym zakresie wypowiedzialam i tyle a powtarzać się nie będę, gdyż zrobił się spam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2018, 15:36
Post: #19
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(18-02-2018 14:57 )Beata91 napisał(a):  
(18-02-2018 13:17 )Diablo_94 napisał(a):  
(18-02-2018 09:26 )amerienicky napisał(a):  
(17-02-2018 20:18 )chorazynowy napisał(a):  amerienicky jak będziesz mieć dziecko i rodzinę to wtedy porozmawiamy jak to ty będziesz dojeżdżać 350 kilometrów, na płacz będzie za późno, no chyba że zostaniesz starą panną.

Ja płakać z tego powodu nie będę. Jak napisałam wyżej - jestem świadoma z czym to się je i nie widzę tu problemu.

Poza tym - każdy z nas ma swój punkt widzenia - dla niektórych największym problemem będzie, jak komuś nogi uwali przy samej d*pie albo zachoruje na nieuleczalną chorobę -nie mnie to kwestionować co dla Ciebie będzie końcem świata.


Może dlatego że nie dorosłaś do roli rodzica, obecnie nie uświadamiasz sobie tego jak duży to jest obowiązek a jak duży problem w przypadku dojazdów wielokilometrowych bądz przerzutu funkcjonariusza z jednej do drugiej placówki... No ale cóż, jak ktoś uparcie nie chce czegoś zrozumieć to nie zrozumie Smile


Diablo 94,
tak czytam co po niektóre Twoje posty i aż ręce opadają. Piszesz, że nie bierzesz udzialu teraz w rekrutacji, bo się nie opłaca. Nie przeszkadza Ci to jednak być ekspertem w dziedzinie Straży Granicznej i nie tylko. Bardzo latwo przychodzi CI krytyką innych, szufladkowanie i ocenianie . Daj spokój dziewczynie wyżej, g*wno wiesz, na temat tego czy dorosła do roli rodzica czy nie. I nie ona ma tu problem z rozumieniem . Są ludzie, którzy nie analizują wszystkiego aż do przesady jak Ty i nie czekają na "lepsze czasy", jestem pewna przy odrobinie determinacji będą w stanie wszystko pogodzic i tego im życzę.


Kobieto,

to że nie jestem funkcjonariuszem SG i nie biore udzialu w rekrutacji to nie powód abym nie mógł się udzielać prawda ? Tym bardziej że wszystko to co napisałem to nie bujda wyssana z palca tylko czysta prawda która w Twoim kobiecym rozumie raczej się nie mieści. Wielu funkcjonariuszy SG w przeróżnych miastach zakładają rodziny oraz biorą kredyty na mieszkania. Jeżeli od samego początku żadne z Was nie zakłada tego, że mogą Was w dowolny dzień i o dowolnej godzinie przenieść z jednego na drugi kraniec Polski a Wy będziecie musieli zostawić rodzine oraz splacac kredyt na mieszkanie w ktorym Ty jako funkcjonariusz nie mieszkasz i wynająć nowe mieszkanie w nowym, nieznanym dotąd mieście to jestem bardzo ciekawy jakbyście się czuli i jak pewnie doradzali innym. Niestety takie sytuacje sie zdarzają i każdy scenariusz trzeba sobie zalożyć, nawet ten najgorszy a jak dla Was takie sytuacje to jest nic i skomentujecie to: "że taka jest służba i trzeba jej się podporządkować" to albo nie zdajecie sobie do końca sprawy jak wyglada sluzba z perspektywy wielu lat, albo macie bogatych i pomocnych rodziców, którzy kupią Wam mieszkanie i na kazde zawolanie przypilnują dziecka.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
18-02-2018, 15:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2018 16:37 przez Beata91.)
Post: #20
RE: Nabór Nadodrzański Oddział SG 2018
(18-02-2018 15:36 )Diablo_94 napisał(a):  
(18-02-2018 14:57 )Beata91 napisał(a):  
(18-02-2018 13:17 )Diablo_94 napisał(a):  
(18-02-2018 09:26 )amerienicky napisał(a):  
(17-02-2018 20:18 )chorazynowy napisał(a):  amerienicky jak będziesz mieć dziecko i rodzinę to wtedy porozmawiamy jak to ty będziesz dojeżdżać 350 kilometrów, na płacz będzie za późno, no chyba że zostaniesz starą panną.

Ja płakać z tego powodu nie będę. Jak napisałam wyżej - jestem świadoma z czym to się je i nie widzę tu problemu.

Poza tym - każdy z nas ma swój punkt widzenia - dla niektórych największym problemem będzie, jak komuś nogi uwali przy samej d*pie albo zachoruje na nieuleczalną chorobę -nie mnie to kwestionować co dla Ciebie będzie końcem świata.


Może dlatego że nie dorosłaś do roli rodzica, obecnie nie uświadamiasz sobie tego jak duży to jest obowiązek a jak duży problem w przypadku dojazdów wielokilometrowych bądz przerzutu funkcjonariusza z jednej do drugiej placówki... No ale cóż, jak ktoś uparcie nie chce czegoś zrozumieć to nie zrozumie Smile


Diablo 94,
tak czytam co po niektóre Twoje posty i aż ręce opadają. Piszesz, że nie bierzesz udzialu teraz w rekrutacji, bo się nie opłaca. Nie przeszkadza Ci to jednak być ekspertem w dziedzinie Straży Granicznej i nie tylko. Bardzo latwo przychodzi CI krytyką innych, szufladkowanie i ocenianie . Daj spokój dziewczynie wyżej, g*wno wiesz, na temat tego czy dorosła do roli rodzica czy nie. I nie ona ma tu problem z rozumieniem . Są ludzie, którzy nie analizują wszystkiego aż do przesady jak Ty i nie czekają na "lepsze czasy", jestem pewna przy odrobinie determinacji będą w stanie wszystko pogodzic i tego im życzę.


Kobieto,

to że nie jestem funkcjonariuszem SG i nie biore udzialu w rekrutacji to nie powód abym nie mógł się udzielać prawda ? Tym bardziej że wszystko to co napisałem to nie bujda wyssana z palca tylko czysta prawda która w Twoim kobiecym rozumie raczej się nie mieści. Wielu funkcjonariuszy SG w przeróżnych miastach zakładają rodziny oraz biorą kredyty na mieszkania. Jeżeli od samego początku żadne z Was nie zakłada tego, że mogą Was w dowolny dzień i o dowolnej godzinie przenieść z jednego na drugi kraniec Polski a Wy będziecie musieli zostawić rodzine oraz splacac kredyt na mieszkanie w ktorym Ty jako funkcjonariusz nie mieszkasz i wynająć nowe mieszkanie w nowym, nieznanym dotąd mieście to jestem bardzo ciekawy jakbyście się czuli i jak pewnie doradzali innym. Niestety takie sytuacje sie zdarzają i każdy scenariusz trzeba sobie zalożyć, nawet ten najgorszy a jak dla Was takie sytuacje to jest nic i skomentujecie to: "że taka jest służba i trzeba jej się podporządkować" to albo nie zdajecie sobie do końca sprawy jak wyglada sluzba z perspektywy wielu lat, albo macie bogatych i pomocnych rodziców, którzy kupią Wam mieszkanie i na kazde zawolanie przypilnują dziecka.

(18-02-2018 15:44 )Beata91 napisał(a):  
(18-02-2018 15:36 )Diablo_94 napisał(a):  
(18-02-2018 14:57 )Beata91 napisał(a):  
(18-02-2018 13:17 )Diablo_94 napisał(a):  
(18-02-2018 09:26 )amerienicky napisał(a):  Ja płakać z tego powodu nie będę. Jak napisałam wyżej - jestem świadoma z czym to się je i nie widzę tu problemu.

Poza tym - każdy z nas ma swój punkt widzenia - dla niektórych największym problemem będzie, jak komuś nogi uwali przy samej d*pie albo zachoruje na nieuleczalną chorobę -nie mnie to kwestionować co dla Ciebie będzie końcem świata.


Może dlatego że nie dorosłaś do roli rodzica, obecnie nie uświadamiasz sobie tego jak duży to jest obowiązek a jak duży problem w przypadku dojazdów wielokilometrowych bądz przerzutu funkcjonariusza z jednej do drugiej placówki... No ale cóż, jak ktoś uparcie nie chce czegoś zrozumieć to nie zrozumie Smile


Diablo 94,
tak czytam co po niektóre Twoje posty i aż ręce opadają. Piszesz, że nie bierzesz udzialu teraz w rekrutacji, bo się nie opłaca. Nie przeszkadza Ci to jednak być ekspertem w dziedzinie Straży Granicznej i nie tylko. Bardzo latwo przychodzi CI krytyką innych, szufladkowanie i ocenianie . Daj spokój dziewczynie wyżej, g*wno wiesz, na temat tego czy dorosła do roli rodzica czy nie. I nie ona ma tu problem z rozumieniem . Są ludzie, którzy nie analizują wszystkiego aż do przesady jak Ty i nie czekają na "lepsze czasy", jestem pewna przy odrobinie determinacji będą w stanie wszystko pogodzic i tego im życzę.


Kobieto,

to że nie jestem funkcjonariuszem SG i nie biore udzialu w rekrutacji to nie powód abym nie mógł się udzielać prawda ? Tym bardziej że wszystko to co napisałem to nie bujda wyssana z palca tylko czysta prawda która w Twoim kobiecym rozumie raczej się nie mieści. Wielu funkcjonariuszy SG w przeróżnych miastach zakładają rodziny oraz biorą kredyty na mieszkania. Jeżeli od samego początku żadne z Was nie zakłada tego, że mogą Was w dowolny dzień i o dowolnej godzinie przenieść z jednego na drugi kraniec Polski a Wy będziecie musieli zostawić rodzine oraz splacac kredyt na mieszkanie w ktorym Ty jako funkcjonariusz nie mieszkasz i wynająć nowe mieszkanie w nowym, nieznanym dotąd mieście to jestem bardzo ciekawy jakbyście się czuli i jak pewnie doradzali innym. Niestety takie sytuacje sie zdarzają i każdy scenariusz trzeba sobie zalożyć, nawet ten najgorszy a jak dla Was takie sytuacje to jest nic i skomentujecie to: "że taka jest służba i trzeba jej się podporządkować" to albo nie zdajecie sobie do końca sprawy jak wyglada sluzba z perspektywy wielu lat, albo macie bogatych i pomocnych rodziców, którzy kupią Wam mieszkanie i na kazde zawolanie przypilnują dziecka.

Mezczyzno?,

Nie, nie uważam, ze aby się wypowiadać, musisz być już w Sg lub podczas rekrutacji. Twoje wypowiedzi jednak brzmią jakbyś się miał za jakiegoś guru nieomylnego w tej dziedzinie , w takim stylu nie widzę tutaj wypowiedzi ludzi którzy już od X lat obserwują i doświadczają jak to wszystko wygląda od środka. Sam sobie robisz wizytówkę. Widzę że z zapedami szowinistycznymi też jesteś za Pan brat. W moim kobiecym rozumie mieści się dużo więcej niż Ci się wydaje, ale to nie mój problem że Twój tego nie ogarnie. Życzę troszkę szerszych horyzontów niż własne ego. Dla mnie dalsza dyskusja z Tobą jest bezowocna. Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Your Website | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS