Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dowcip
11-07-2012, 21:18
Post: #1
Dowcip
Biegnie spóźniony pracownik do pracy, a w drzwiach stoi kierownik i pyta:
- co tam Malinowski.. znowu spóźniliście się..
- .... a spóźniłem się Panie Kierowniku..
- a w wojsku Malinowski - byliście??
- no byłem Panie kierowniku..
- a jak spóźnialiście się, to co sierżant do Was mówił??
- no .. w sumie.. to tylko trzy słowa..: " Dzieńdobry Panie Majorze"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2012, 06:52
Post: #2
Big Grin RE: dowcip
(11-07-2012 21:18 )Wiktor napisał(a):  Biegnie spóźniony pracownik do pracy, a w drzwiach stoi kierownik i pyta:
- co tam Malinowski.. znowu spóźniliście się..
- .... a spóźniłem się Panie Kierowniku..
- a w wojsku Malinowski - byliście??
- no byłem Panie kierowniku..
- a jak spóźnialiście się, to co sierżant do Was mówił??
- no .. w sumie.. to tylko trzy słowa..: " Dzieńdobry Panie Majorze"


.....kierownik Biedronki?? czy Tesco????
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-07-2012, 20:53
Post: #3
RE: dowcip
Coś w tym jest http://www.sadistic.pl/o-skutecznosci-pe...124897.htm
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-07-2012, 13:17
Post: #4
RE: dowcip
Oto dowcip na czasy kryzysuSmile
Komendant Głowny SG postanowił sam pojechac do placówek granicznych i sprawdzić jak funkcjonariusze pełnią służbę i chciał to zrobić incognito bez zapowiedzi. Przyjechał do miejscowości przy granicy pociągiem i zamówił taksówkę do centrum miasta. Taksówkarz przyglądał się jakis czas komendantowi i po chwili mówi: to gdzie pan Komendant Główny sie wybiera? Zmieszany komendant odpowiada- a skąd pan mnie zna? Przecież jestem po cywilnemu? A znam- mowi taksówkarz- kiedyz byłem funkcjonariuszem sg, ale teraz to mi się nieżle powodzi i jestem taksówkarzem. Zmieszany komendant zaplacil za uslugę i ponieważ był głodny udał sie do restauracji. Podchodzi kelner i pyta sie- co podac dla pana komendanta? Znowu zmieszany komendant pyta - a skad pan mnie zna? Kelner na to- a kiedyś byłem funkcjonariuszem sg ale teraz jestem kelnerem i całkiem dobrze mi sie teraz powodzi jako kelner. Komendant zamowil obiad zjadł i wyszedl. Udał sie w kierunku placówki sg aby podpatrzec jak tam funkcjonariusze pełnią służbę. Podchodzi pod placówke a tam słyszy jak ktoś grzebie w śmietniku przed budynkiem cały zanurzony w tym śmietniku, chciał przejśc już obok kiedy to wynurzył się jakiś lump i krzyczy do komendanta- a dzień dobry panie komendancie! co tu pana sprowadza? Komendant zmieszał się kompletnie i odpowiedział- wiem wiem- pan kiedyś był funkcjonariuszem i stąd pan mnie zna a ponadto teraz to się panu dopiero powodzi! Na to owy lump odpowiada- nie nie panie komendancie wcale mi się nie powodzi bo nadal jestem funkcjonariuszem i służbę zaczynam po południuSmileSmileSmile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-07-2012, 16:14
Post: #5
RE: dowcip
(13-07-2012 13:17 )fresher napisał(a):  Oto dowcip na czasy kryzysuSmile
Komendant Głowny SG postanowił sam pojechac do placówek granicznych i sprawdzić jak funkcjonariusze pełnią służbę i chciał to zrobić incognito bez zapowiedzi. Przyjechał do miejscowości przy granicy pociągiem i zamówił taksówkę do centrum miasta. Taksówkarz przyglądał się jakis czas komendantowi i po chwili mówi: to gdzie pan Komendant Główny sie wybiera? Zmieszany komendant odpowiada- a skąd pan mnie zna? Przecież jestem po cywilnemu? A znam- mowi taksówkarz- kiedyz byłem funkcjonariuszem sg, ale teraz to mi się nieżle powodzi i jestem taksówkarzem. Zmieszany komendant zaplacil za uslugę i ponieważ był głodny udał sie do restauracji. Podchodzi kelner i pyta sie- co podac dla pana komendanta? Znowu zmieszany komendant pyta - a skad pan mnie zna? Kelner na to- a kiedyś byłem funkcjonariuszem sg ale teraz jestem kelnerem i całkiem dobrze mi sie teraz powodzi jako kelner. Komendant zamowil obiad zjadł i wyszedl. Udał sie w kierunku placówki sg aby podpatrzec jak tam funkcjonariusze pełnią służbę. Podchodzi pod placówke a tam słyszy jak ktoś grzebie w śmietniku przed budynkiem cały zanurzony w tym śmietniku, chciał przejśc już obok kiedy to wynurzył się jakiś lump i krzyczy do komendanta- a dzień dobry panie komendancie! co tu pana sprowadza? Komendant zmieszał się kompletnie i odpowiedział- wiem wiem- pan kiedyś był funkcjonariuszem i stąd pan mnie zna a ponadto teraz to się panu dopiero powodzi! Na to owy lump odpowiada- nie nie panie komendancie wcale mi się nie powodzi bo nadal jestem funkcjonariuszem i służbę zaczynam po południuSmileSmileSmile

Z@jebiste! Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-07-2012, 18:22
Post: #6
RE: dowcip
Trafnie ujęteSmile no cóż coś w tym jest... PozdrawiamWink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-07-2012, 22:53
Post: #7
RE: dowcip
mocne Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2012, 22:24
Post: #8
RE: dowcip
Stare ale dobre http://www.youtube.com/watch?v=Bg14rkThRck
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-08-2012, 19:27
Post: #9
RE: dowcip
(03-08-2012 22:24 )quasimodo1 napisał(a):  Stare ale dobre http://www.youtube.com/watch?v=Bg14rkThRck

b. dobre
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-08-2012, 11:42
Post: #10
RE: dowcip
https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/h...0472_n.jpg
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2012, 22:59
Post: #11
RE: dowcip
Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę.
Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje Duszek. Panienka pyta: Czy będę miała trzy życzenia?
Duszek: Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno życzenie.
Panienka bez wahania: To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie.
Widzisz te mapę? Chce, żeby te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, i żeby Żydzi i Arabowie pokochali się miedzy sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii.
Duszek popatrzył na mapę i mówi: Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie
sądzę żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie... -
Panienka pomyślała przez chwile i mówi:
No dobrze, przez cale życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę, żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który
będzie mnie kochał szanował, bronił, dobrze zarabiał i odpowiednie pieniądze, nie pił, nie palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, byl świetny w łóżku, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy sportowe. Takie mam życzenie......
Duszek westchnął głęboko i powiedział:
k***a pokaż mi jeszcze raz tę mapę...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-10-2012, 08:10
Post: #12
RE: dowcip
nowy model wykrywacza kłamstw może już niedługo w SG http://www.youtube.com/watch?v=hFmPRt_B3Tk
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-10-2012, 21:06
Post: #13
RE: dowcip
zasłyszane od policjanta o Policji ale można przerobić na dowolną grupę zawodową:

Jaka jest różnica między balkonem a strażnikiem granicznym ???

Balkon jest w stanie utrzymać czteroosobową rodzinę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-10-2012, 22:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2012 13:10 przez devil_667.)
Post: #14
RE: dowcip
To nie dowcip, to prawda... Jeśli kilka lat temu z jednej pensji można było JAKOŚ żyć we trójkę, to dziś nie ma o tym mowy. Mówię z autopsji... pozdroWink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-11-2012, 14:30
Post: #15
RE: dowcip
Ostatni sukces ABW jest bezdyskusyjny i mówię to na serio . A tak z drugiej strony z przymrużeniem oka https://www.youtube.com/watch?feature=pl...Xgk2nF4TX0
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-12-2012, 11:51
Post: #16
RE: dowcip
To ja może też podzielę się branżowym dowcipem:

Na przejściu granicznym w Hrebennem zajeżdża czarny Mercedes 600.
Wysiada młody facet w czarnym garniturze i otwiera bagażnik. Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczne pytania:
- Narkotyki?, broń?, dewizy?
- Oczywiście - odpowiada kierowca i otwiera walizki.
Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartość waliz.
Pierwsza wypełniona po wierzch foliowymi torebeczkami z białym proszkiem, druga pełna kałachów, w trzeciej równo poukładane paczki 100 dolarowych banknotów.
- To wszystko pana?
- Nie - odpowiada młody człowiek - to jest Pana, moje jest w tamtym tirze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-05-2013, 22:01
Post: #17
RE: Dowcip
Można i pod branżę podpiąć.

"Dlaczego zwolniłem swoja sekretarkę..?
Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny, ale nikt tego nie zauważył
Miałem nadzieję, że rano żona złoży mi życzenia...
Nie powiedziała nawet "cześć kochanie"
Myślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem.
Kiedy jechałem do pracy, czułem się samotny i niedowartościowany.
Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał.
Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
-Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?
Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz, jaka od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina.
W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?
Właśnie. Ona..
No to chodźmy do mnie - zaproponowała .
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać się w coś wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła.....
...niosąc tort urodzinowy razem z moja żona, dziećmi i teściową.
Wszyscy śpiewali "Sto lat". a ja kurwa, siedziałem na kanapie...
... w samych skarpetkach"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-05-2013, 20:00
Post: #18
RE: Dowcip
z innej beczki

"Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie…
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie…
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią… Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść….. Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki….
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami… Zeszły!
Na to dziecko :
-…bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają….. weszły!.
- No dobrze – mówi wykończona pani – a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-06-2013, 18:29
Post: #19
RE: Dowcip
Genialny kawał nawiązujący do strugania służb mundurowych z uprawnień:

Zagaił sąsiad Kowalski swojego sąsiada Nowaka:
- Czy mógłbym się panu wysrać na wycieraczkę?
- Ale no co pan! Jak pan śmie i w ogóle co to za pytanie?!
Historia powtarza się codziennie tak długo jak wypada ciągnąc temat.
W końcu Nowak z rana znajduje na owej wycieraczce regularny ludzki stolec. Pędzi do Kowalskiego, no bo któż by inny odwalił mu taki numer.
- Panie Kowalski, co robi ta kupa na mojej wycieraczce!?
- Panie Nowak! Konsultacje społeczne były? Były!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-09-2013, 12:57
Post: #20
RE: Dowcip
Zalajkujcie sobie na FB konto suchar codzienny. Codziennie wrzucają pełno dowcipów, które nie raz są lepsze od pozostałych postów znajomych.

Aromatyzacja wnętrz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Your Website | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS