Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 2 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dyżur domowy
14-05-2015, 09:32
Post: #21
RE: dyżur domowy
(13-05-2015 13:33 )Matarez napisał(a):  Pewnie Smile Zamów sobie weselną limuzynę - wszystko Ci zwrócą...Może przyślą o Ciebie pojazd służbowy... Co konia obchodzi, że się wóz przewrócił ?? Masz być w robocie i koniec...Wieczne roszczenia - dać, dać, dać....Żenada

Brak słów na ciebie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
14-05-2015, 21:17
Post: #22
RE: dyżur domowy
Tak ?? Mądralo - doradź coś koledze, który jest w potrzebie...Albo nie - najlepiej zawieź go do pracy na DD.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-05-2015, 21:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2015 21:28 przez braeven.)
Post: #23
RE: dyżur domowy
Ehh, kombinatorzy. Z buta się idzie jak trzeba.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-05-2015, 06:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-05-2015 06:57 przez nettai.)
Post: #24
RE: dyżur domowy
A tak z ciekawości jak często byliście ściągani z dd? Pomijając pgpwp. Jak policzyłem sobie to w ostatnich 5-ciu latach zdarzyło mi się to 3-4 razy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2016, 08:37
Post: #25
RE: dyżur domowy
No dobra pomijając wszystkie dyskusje na temat "starych klat" i młodych... Mam pytanie następującej treści, jeżeli mam dyżur domowy na dniu czyli 8-20, to czy mogą zadzwonić np. o 17 i powiedzieć że mam się stawić na 19.30 do służby na noc 12h?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2016, 10:02
Post: #26
RE: dyżur domowy
To masz dyżur do 20:00. Nie możesz mieć nocki, najwyżej mogą Cię ściągnąć pod koniec dyżuru do jego końca. Ale zwykle się tego nie praktykuje chyba, że z czystej złośliwości.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2016, 12:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-11-2016 12:32 przez keyser soze.)
Post: #27
RE: dyżur domowy
Nie.

Jesli masz dyzur do 20, to moga zadzwonic o 19:59 i sciagnac cie do roboty na dowolny czas.
Co do czasu stawiennictwa - u mnie jest decyzja 01osg, wedle ktorej mam 90 min.
Ale co oddzial to inny obyczaj...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2016, 19:43
Post: #28
RE: dyżur domowy
Ciekawe Wink
Ja 90 min jadę w dobrą pogodę. A gdzie wrócić do dom, umyć się, ogolić? 50% kontrolerów ma tyle samo drogi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-11-2016, 16:59
Post: #29
RE: dyżur domowy
Przeczytaj to co napisał niepokorny parę postów wcześniej i był by koniec tematu Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-11-2016, 18:13
Post: #30
RE: dyżur domowy
dla mnie to w sumie żaden temat, ściągnięto mnie raz, pół kontrolerki dziwiło się po co. Ściąganie z DD kończy się przeważnie absencją Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-11-2016, 06:32
Post: #31
RE: dyżur domowy
Podczas DD funkcjonariusz "przebywa w wybranym przez siebie miejscu umożliwiając kontakt ze sobą przełożonemu". Brak definicji co to jest "wybrane miejsce", brak definicji co oznacza "umożliwiając kontakt", brak określenia czasu na dotarcie do miejsca stawiennictwa. Kiedyś zastanawiałem się czemu ustawodawca wydał takiego gniota. I doszedłem do wniosku, że DD został wymyślony bardziej pod funkcjonariusza a nie pod przełożonego.
Przykład: Przejście lotnicze. Święta. Większość lotów odwołana. Ruch praktycznie zerowy. Przełożony stawia ultimatum - albo planuję do służby normalny stan osobowy albo części funkcjonariuszy wstawiam DD pod warunkiem, że w przypadku niespodziewanego zwiększenia ruchu dotrą do placówki w ciągu godziny. Co wybiorą funkcjonariusze? Wybiorą drugą wersję zapewniając, że wyrobią się we wskazanym czasie. Kto uważa, że nie będzie w stanie się wyrobić z dojazdem przychodzi normalnie do służby. I na tym powinien polegać DD. Na dżentelmeńskiej umowie między przełożonym a funkcjonariuszem by obie strony miały z tego korzyści i obie były zadowolone.
Nie wiem jak to jest obecnie ale nie tak dawno temu na mojej placówce funkcjonariusz DD był tzw. zapchaj dziurą. Rano kierownik stwierdzał, że na zmianie jest mało ludzi więc ściągał do służby frajera z DD. Moim zdaniem działanie to nie było to w porządku wobec funkcjonariuszy a idea DD została wypaczona. I w takiej sytuacji można pokusić się o złośliwość - wyjechać sobie na drugi koniec Polski, poinformować przełożonego że kontakt ze mną jest przez komisariat Policji w Zadupiu Górnym a w przypadku konieczności stawiennictwa dojadę nie wcześniej niż za 12 godzin.

Nie ma miękkiej gry!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-02-2018, 13:11
Post: #32
RE: Dyżur domowy
I tu też nowelizacja AD 2018 cyt.:

"2. W dniu zaplanowanego dyżuru domowego funkcjonariusz umożliwia kontakt ze sobą przełożonemu, o którym mowa w ust. 1, albo osobom wskazanym przez tego przełożonego oraz przebywa w wybranym przez siebie miejscu umożliwiającym stawienie się do służby na godzinę zaplanowanego rozpoczęcia dyżuru domowego albo niezwłocznie, nie później jednak niż do 4 godzin od wezwania funkcjonariusza do stawienia się do służby.".


Na przełożonym spoczywa obowiązek określenia formy z wami kontaktu ewentualnie miejsca waszego przebywania podczas dyżuru domowego. A na was ciąży obowiązek stawienia się do służby w okresie do 4 h od momentu powiadomienia. Absolutnie nie macie obowiązku używania prywatnych środków łączności w celu umożliwienia z wami kontaktu to jedynie wasza dobra wola, że taki kontakt prowadzicie.

W praktyce "modelowo" powinno wyglądać to tak, że przełożony planując wam dyżur domowy każdorazowo powinien ustalać konkretne miejsce (np. adres) w którym będziecie w tym okresie przebywać aby można was było tam fizycznie powiadomić przez "osobę wskazaną przez przełożonego" ewentualnie wydaje środki łączności (np. służbowy tel komórkowy) aby mieć możliwość łączności z wami. Na was ciąży wymóg przebywania we wskazanej przez was lokalizacji w danym dniu przynajmniej do godziny zakończenia się dyżuru ewentualnie bycia dostępnym pod służbowym środkiem łączności i w momencie otrzymania sygnału o potrzebie świadczenia służby stawienie się na służbę (macie na to maksymalnie cztery godziny). Obowiązki służbowe wykonujecie w godzinach wyznaczonych dyżuru czyli np. macie dyżur wyznaczony w godzinach 7-19 informację o potrzebie stawienia się do służby otrzymujecie o 8 rano to musicie stawić się do służby do godz. 12. i od 12 do 19 wykonujecie obowiązki służbowe. W naszym hipotetycznym przykładzie aby stawić się do służby na cały okres zaplanowanego DD informację o takim fakcie macie otrzymać najpóźniej do godz. 3 rano w danym dniu kalendarzowym.

Za nieodebranie prywatnego środka łączności (np. telefonu komórkowego) w dniu pełnienia dyżuru domowego absolutnie nie możecie być pociągnięci do jakiejkolwiek odpowiedzialności służbowej. Żaden przepis nie obliguje f-sza SG do posiadania telefonu komórkowego a tym bardziej do jego służbowego wykorzystania.

Dorzucam jeszcze pełen tekst nowelizacji z 2018:

http://www.dziennikustaw.gov.pl/DU/2018/240/1

..i wcześniejszy jego projekt:

https://bip.mswia.gov.pl/bip/projekty-ak...arch=85458

To też jest ciekawy zapis:

„§ 17a. W przypadku udzielenia funkcjonariuszowi pełniącemu służbę w zmianowym albo lotniczym rozkładzie
czasu służby urlopu obejmującego okres jednej zmiany albo jednego dyżuru lotniczego, wymiar czasu służby
w prowadzonej ewidencji ulega, bez względu na dzień tygodnia, zmniejszeniu o liczbę godzin służby planowanej na
danej zmianie albo dyżurze lotniczym.”;
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2018, 09:00
Post: #33
RE: Dyżur domowy
POwiem szczerze, że nie wiedziałem nawet o tym itdSmile Dzięki wielkieSmile U nas w PSG pewnie o tym nie wiedzą itdWink hah
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-02-2018, 14:40
Post: #34
RE: Dyżur domowy
Parę dni temu info to poszło przez pocztę intranetową Smile więc każdy powinien posiadać to na skrzynce Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-03-2018, 23:12
Post: #35
RE: Dyżur domowy
Dyżury domowe i pozostawanie „w gotowości”, to czas służby (?)

https://zwnszzp.olsztyn.pl/zdaniem-prawn...zas-sluzby
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2018, 16:57
Post: #36
RE: Dyżur domowy
no coś mi świta że niedawno to czytałem bo parę osób też gadało o tych 4 godzinach a to utkwiło mi w głowie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-03-2018, 21:50
Post: #37
RE: Dyżur domowy
Hie, hie, hie przecież funkcjonariuszami w gotowości to w zasadzie jesteśmy 24h na dobę! Przecież alarmowo można nas ściągać o każdej porze dnia i nocy :-)
Wow, ok. 720-cio godzinny miesiąc pracy, co my z taką kasą na pierwszego zrobimy ;-)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-03-2018, 17:45
Post: #38
RE: Dyżur domowy
Poproszę wytłumaczyć mi chłopskim językiem ten § 17a z tego nowego rozporządzenia.
U mnie w komórce organizacyjnej jest tak, że planiści nauczyli się i dzwonią do ludzi z wyprzedzeniem, dzień przed dyżurem by ich normalnie na całą szychtę ściągnąć w dniu dyżuru. Czy mam obowiązek dzień przed dyżurem odbierać telefon?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-03-2018, 18:29
Post: #39
RE: Dyżur domowy
To cwaniactwo planisty. Nie może ci w danym dniu wstawić oficjalnej służby bo byś przekroczył miesięczną normę godzin. Wstawia więc DD i ściąga cię do fabryki tłumacząc, to nagłą potrzebą służby.
Plus dla planisty, że informuje o tej "nagłej potrzebie" nie w ostatniej chwili a dzień wcześniej więc można się przygotować.

Nie ma miękkiej gry!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-03-2018, 18:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-03-2018 18:43 przez Saska.)
Post: #40
RE: Dyżur domowy
Nie zgodzę się z przedmówca co do tego, że planista wpisując normalną służbę przekroczy miesięczna normę czasu pracy. Przecież jak ktoś przyjdzie do służby to i tak czy z dyżuru, czy normalnie - norma czasu pracy zostanie przekroczona.

Tu chodzi raczej o to, że najpierw planista planuje dyżur domowy - a takich w miesiącu może być maksymalnie 4 i do tego w wymiarze łącznie 48 godzin.
Potem jak co do czego przychodzi to kasuje ten dyżur i wstawia normalną służbę.
Uważam że nie powinno być takich praktyk.
Bo jeśli ktoś ma zaplanowany dyżur, ale w ostatnim dniu przed dyżurem albo już w dniu dyżuru - jest ona zamieniany na służbę bez pozostawiania śladu po dyżurze, to f-szowi można potem kolejny dyżur w tym miesiącu zaplanować byle nie przekroczyć 4.

I tak można by prawie bez końca zmieniać dyżur na służbę.
Ludzie nie pozwalajcie sobie tak robić. Bo bycie na dyżurze to przecież jakieś tam uwiązanie obowiązkiem oczekiwania.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości

Kontakt | Your Website | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS