Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
GBL - życie i twórczość
03-01-2012, 10:56
Post: #1
GBL - życie i twórczość
Z wczoraj:

Przychodzi pasażer do kontroli bezpieczeństwa na jednym z kultowych lotnisk RP. Nasz f-sz tzw. "kierunkowy" zadaje pytanie:

- Czy posiada pan komputer w bagażu???

Na to pasażer:

- Nie. Ale w plecaku mam laptopaBig Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-09-2012, 21:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2012 21:56 przez niepokorny.)
Post: #2
RE: GBL - życie i twórczość
PSG lotnicze. Kontrola bezpieczeństwa.
Do funkcjonariuszy SG zgłasza się ze skargą zbulwersowany podróżny.
- Ci SOL-owcy zachowują się jak zwierzęta !!!
- A jak konkretnie się zachowują?
- Warczą !!!
Zasłyszane od celników którzy uwielbiają drzeć z nas łacha.

Dlaczego funkcjonariusze SG mają spodnie wpuszczane w buty?
Żeby nie roznosili kupy po całym lotnisku jak im zwieracze puszczą.

Bóg wybacza. Straż Graniczna nigdy!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28-09-2012, 22:54
Post: #3
RE: GBL - życie i twórczość
na bramce... proszę Pani zanim mnie Pani dotknie prosze założyć rękawiczki... na to f-uszka na bramce, ma Pani rację, po kontroli to rąk przez tydzień nie domyję....
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
04-11-2012, 11:15
Post: #4
RE: GBL - życie i twórczość
Zasłyszane od kumpli.
PGR lotniczy. Do funkcjonariuszy prowadzących nadzór nad kontrolą bezpieczeństwa przybiega zbulwersowany solowiec.
- Żądam natychmiastowego ukarania podróżnego mandatem!
- Ale za co?
- Skontrolowałem tego pasażera manualnie na bramce. A jak skończyłem podróżny uśmiechając się powiedział "I jeszcze buzi, kwiatuszku".

Bóg wybacza. Straż Graniczna nigdy!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-05-2013, 19:24
Post: #5
RE: GBL - życie i twórczość
PGR lotnicze. Szukamy na lotnisku jednej z pasażerek. Polskojęzycznej. Nic poważnego, chodzi o drobnostkę. Idzie ogłoszenie przez rozgłośnię portową. Jedno, drugie. Nikt się nie zgłasza. Idziemy do poczekalni przy wyjściu do samolotu. Widząc kilkanaście osób oczekujących rozpytujemy czy jest wśród nich poszukiwana przez nas pasażerka. Znowu nikt się nie przyznaje. Podejmujemy decyzję, że podczas wpuszczania ludzi na samolot będziemy wszystkich legitymować. W końcu udaje nam się wychwycić poszukiwaną osobę. Pytamy kobiety czemu się nie zgłaszała wcześniej.
- Faktycznie słyszałam przez rozgłośnię swoje imię i nazwisko... ale myślałam, że to chodzi o kogoś innego.

Bóg wybacza. Straż Graniczna nigdy!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Your Website | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS