Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dojazdy na służbę
20-09-2016, 08:11
Post: #21
RE: Dojazdy na służbę
Jest rozwiązanie. Skoro są gimbusy, które zbierają dzieciaki i wiozą pod szkoły to dlaczego nie stworzyć wopkobusów. Pozbierają takie bidule po drodze i zawiozą na Placówkę Wink Co na to związki zawodowe? Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2016, 08:38
Post: #22
RE: Dojazdy na służbę
(20-09-2016 08:00 )Sebastian DOBROWOLSKI napisał(a):  Ja bym ten wątek przeniósł do tematu HUMOR ! Szczerze się ubawiłem! Szczególnie wersja - nie ma autobusu - nie ma służb! Hahahahaha!!!! Dobre!
Bo niektórym się wydaje, że służba w SG to drugi etap przedszkola.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20-09-2016, 09:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2016 10:03 przez quasimodo1.)
Post: #23
RE: Dojazdy na służbę
(20-09-2016 08:11 )euro napisał(a):  Jest rozwiązanie. Skoro są gimbusy, które zbierają dzieciaki i wiozą pod szkoły to dlaczego nie stworzyć wopkobusów. Pozbierają takie bidule po drodze i zawiozą na Placówkę Wink Co na to związki zawodowe? Smile

Dawno temu - kilkanaście lat temu , zanim nastąpiła era oszczędności do największych fabryk na zachodniej granicy były podstawiane takie sgbusy . Miały trzy przystanki po drodze - zbierały funków GPK do roboty - 7.30 rano i 7.30 wieczorem.
I wszystko za darmochę Smile
Póżniej z autobusu zrobił się VW Transporter ( transformacja gospodarcza ) plus 3 czy 4 zeta za kurs w jedną stronę.
Era autobusu i darmochy trwała około 6 lat ( oczywiście za WOP był on także ) , natomiast Transportera i ponoszenia śmiesznych kosztów przez funków jakieś 1,5 roku.
Były to kursy kilkunastokilometrowe - wszystko było spadkiem po WOP-ie - 90 % pracowników GPK mieszkało w pobliskiej miejscowości ,gdzie znajdował się garnizon WOP .
Autobus obsługiwał cywilny pracownik SG .
Gdzieś na początku lat 2000-nych wszystko ch..... strzelił Big Grin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-10-2016, 23:48
Post: #24
RE: Dojazdy na służbę
ja dojeżdzam 32 km , na porąbane godziny, i powiem szczerze ze jako szczyl na granicy bo nie wiele służby mam, to nie planuje tu doczekac emerytury patrzac na kolegów z wieloletnim stazem na granicy . pozdrawia zielona z zewnetrznej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-10-2016, 11:06
Post: #25
RE: Dojazdy na służbę
(12-10-2016 23:48 )bizonwm napisał(a):  ja dojeżdzam 32 km , na porąbane godziny, i powiem szczerze ze jako szczyl na granicy bo nie wiele służby mam, to nie planuje tu doczekac emerytury patrzac na kolegów z wieloletnim stazem na granicy . pozdrawia zielona z zewnetrznej.

A mozesz powiedziec co konkretnie Ci nie pasuje?? W jakim Oddziale sluzysz? Ile czasu?? Mowisz ze dojezdzasz na porabane godziny tzn. jakie? Opisz co jest nie tak wg Cb. Pozdr
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-10-2016, 12:31
Post: #26
RE: Dojazdy na służbę
Zapewne jest z WMoSG, zapindala do roboty po 64km czyli licząc 20 razy w mc spala ok 75l paliwa czyli ok 300zl z pensji wywala na dojazdy. Pracuje na zielonej, 8h pracy, 11h przerwy, 8h pracy i tak do wyczerpania miesięcznego limitu godzin. Oczywiscie godziny wychodzą ruchome i elastyczne... Czyli nigdy nie wiesz kiedy pojawi sie tel ze jest zmiana. Nie masz życia prywatnego, rozstrój organizmu przez ciągłą zmianę czasu pracy, a idzie zima. A to wszystko, a nawet jeszcze więcej za wiadomo jaka kasę.

P.S. 11h nieprzerwanego odpoczynku, minus oczywiscie czas dojazdu, jakies jedzenie, ogarniecie i koniec końców ledwo 8h.

Moze sie mylę, to czekam na sprostowanie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-10-2016, 14:05
Post: #27
RE: Dojazdy na służbę
(12-10-2016 23:48 )bizonwm napisał(a):  ja dojeżdzam 32 km , na porąbane godziny, i powiem szczerze ze jako szczyl na granicy bo nie wiele służby mam, to nie planuje tu doczekac emerytury patrzac na kolegów z wieloletnim stazem na granicy . pozdrawia zielona z zewnetrznej.
Czytając twoją wypowiedź też pomyślałem o WMOSG Wink
Tam musieli by całą kadrę wywalić na ścianę wschodnią gdzie jest roboty a do wmosg dać świeżych ludzi z innych oddziałów.
Ja mam 110-120km w jedną stronę ale obecnie na dwunastki jeżdżę.
I patrząc co się dzieje w tym kraju (nierób ma więcej kasy a ci kręgosłup siada bo zapierniczasz na dwie roboty i na niewiele Cię stać), też nie wiem co robić (rewelacyjnych szans rozwoju nie ma w SG przynajmniej dla mnie, szans na wcześniejszą emeryturę przy obecnym podejściu rządu też nie ma a trochę mi brakuje).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Your Website | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS