Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zanim się jeszcze zaczęło...
21-10-2016, 20:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-10-2016 20:51 przez Ave89.)
Post: #1
Zanim się jeszcze zaczęło...
Zakładam ten wątek w tym dziale bo czuję się w tym momencie jak funkcjonariusz, który harował cały rok jak wół a nagroda przeszła mu koło nosa...(Jeśli admin uzna że to zły dział - z góry przepraszam i proszę o przeniesienie)

Jestem kandydatką do służby. 22 lipca złożyłam w oddziale ankietę bezpieczeństwa osobowego.
Zgodnie z ustawą: 6. Wszystkie czynności przeprowadzone w toku postępowań sprawdzających
muszą być rzetelnie udokumentowane i powinny być zakończone przed upływem 3
miesięcy od dnia:
1) złożenia do pełnomocnika ochrony wypełnionej ankiety, lub
2) złożenia wniosku o przeprowadzenie postępowania sprawdzającego wraz
z wypełnioną ankietą.
7. W przypadku niedotrzymania terminu, o którym mowa w ust. 6, organ
prowadzący postępowanie informuje, na wniosek osoby sprawdzanej, o
przewidywanym terminie zakończenia postępowania oraz – jeżeli nie naruszy to zasad
ochrony informacji niejawnych – o powodach przedłużania się postępowania.

Trzy miesiące mijają jutro a tu ani poświadczenia ani nawet żadnej informacji. A w międzyczasie kadry dzwoniły i dopytywały jak lekarze bo do 14.10 muszą mieć moje orzeczenie żebym została przyjęta w październiku. Orzeczenie dostali 6.10. Przyjęcie jest w najbliższy poniedziałek. Dostali się ludzie którzy II etap mieli trzy tygodnie po mnie. Miałam 19 pkt. Chyba nie było osoby która miała ponad 20... Czy jest w ogóle sens pisać pismo z prośbą o wytłumaczenie mi czemu nie zostałam jeszcze sprawdzona czy sensu nie ma i muszę przyzwyczaić się do różnych absurdów w tej formacji? Z góry dziękuję za jakąkolwiek odpowiedź..

Dodam, że następne przyjęcie jest w lutym (o ile w tym oddziale będzie) a termin ważności mojego badania psychologicznego mija 16 lutego, więc jeśli przyjęcie będzie później będę musiała je powtarzać, a i pewnie wariograf z 30 czerwca też więc równie dobrze mogę być przyjęta za rok... Dlatego poziom mojej irytacji jest dość wysoki. Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-10-2016, 09:46
Post: #2
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
(21-10-2016 20:06 )Ave89 napisał(a):  Zakładam ten wątek w tym dziale bo czuję się w tym momencie jak funkcjonariusz, który harował cały rok jak wół a nagroda przeszła mu koło nosa...

Ach ta dzisiejsza młodzież Smile)))
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-10-2016, 14:02
Post: #3
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
(22-10-2016 09:46 )euro napisał(a):  
(21-10-2016 20:06 )Ave89 napisał(a):  Zakładam ten wątek w tym dziale bo czuję się w tym momencie jak funkcjonariusz, który harował cały rok jak wół a nagroda przeszła mu koło nosa...

Ach ta dzisiejsza młodzież Smile)))

To była tylko taka metafora niekoniecznie związana z rzeczywistością Tongue
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-10-2016, 17:37
Post: #4
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
Jak człowiek w innym wątku ironizuje to zaraz ogień z tyłka a tutaj taki kwiatek.
A teraz poważnie.
Jeśli dzwoniłaś juz do kadr i nic ci nie powiedzieli to znaczy ze musisz czekać, jesli zależy ci na SG to i tak powtórzysz cala procedurę. Liczba pkt na ii etapie ma sie nijak do bycia plecakiem Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
22-10-2016, 17:48
Post: #5
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
Dziękuję za odpowiedź. Może jednak zdarzy się cud i przyjęcie będzie przed upływem ważności psychologa... A jak nie to do 35 lat jeszcze mi trochę brakuje...

P.S. Wypowiedź w innym wątku była bardzo uogólniająca i troszkę krzywdząca wyjątki Wink
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-10-2016, 11:33
Post: #6
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
poświadczenie w 3 miechy? Chyba w 6 Wink
Mi kurs przeszedł przed nosem, bo kadry chciały a komisja MSWiA nie miała czasu. Potem powtórka tego co wygasło.
Przyzwyczaj się, to taka formacja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-10-2016, 11:45
Post: #7
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
Większość ludzi, która teraz się dostała miała poświadczenie wcześniej jak 3 miesiące... a i dostały się osoby które później niż ja rozpoczęły rekrutację. No ale ok, mniejsza z tym. Ja zrobiłam wszystko na czas. Pozostaje mieć nadzieję, że przyjęcie będzie przed 16.02. W tym roku przyjęcie było 8 lutego a w poprzednich dwóch latach pod koniec stycznia więc może jeszcze wszystko będzie dobrze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-10-2016, 11:54
Post: #8
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
Odradzam Ci pisania pism z prośbą o wyjaśnienie niedotrzymania terminu sprawdzenia Twojej osoby.
Kadry nie lubią dociekliwych funkow, a co dopiero kandydatów.
Bądź cierpliwa. Trzymam za Ciebie kciuki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23-10-2016, 12:23
Post: #9
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
(23-10-2016 11:54 )wiedźma napisał(a):  Odradzam Ci pisania pism z prośbą o wyjaśnienie niedotrzymania terminu sprawdzenia Twojej osoby.
Kadry nie lubią dociekliwych funkow, a co dopiero kandydatów.
Bądź cierpliwa. Trzymam za Ciebie kciuki.

Dzięki wiedźma. Teraz i tak nic mojej sytuacji nie zmieni więc muszę cierpliwie czekać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-10-2016, 14:52
Post: #10
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
Choć była prośba od autorki o usunięcie wątku to z racji tego, że już się rozrósł to chyba go zostawię. Mam nadzieję, że autorka się za to nie pogniewa.

Co do procesu naborowego (jak i późniejszej pracy) to faktycznie trzeba uzbroić się w cierpliwość i mieć duże pokłady pozytywnej energii by temu wszystkiemu sprostać. Logika wcale nie jest tu żadnym doradcą ani wykładnią jakichkolwiek działań ..i chcąc nie chcąc trzeba do tego przywyknąćSmile

PozdrawiamSmile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
24-10-2016, 15:28
Post: #11
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
Może zostać Wink Wnioski są takie: jak się samemu nie upomnisz to nikt o tobie nie będzie pamiętał.
Dzisiaj moja koleżanka była w oddziale w sprawie ankiety i przy okazji spytała o mnie. Chwilę po tym jak wyszła z oddziału, mój telefon zadzwonił i mam się stawić na rozmowę. Panie sobie nagle przypomniały że komuś termin minął i powinien być sprawdzony... Choć w decyzji komendanta mowa jest o indywidualnych terminach przyjęć to jednak już się nastawiam na luty. Ale coś się przynajmniej w końcu ruszyło...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-11-2016, 00:54
Post: #12
RE: Zanim się jeszcze zaczęło...
Tak to już jest. Jak sam się o siebie nie upomnisz, to świat też za ciebie nie zrobi. Dobrze, że jest taki temat, bo czuję, że nie jestem odosobniony.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Your Website | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS